Projekt ustawy UC100, który, według ekspertów, zrujnuje polski system rozszerzonej odpowiedzialności producenta, budzi coraz więcej kontrowersji. Krytyczne uwagi zgłaszają organizacje branżowe, eksperci ekonomiczni, przedstawiciele sektora odpadowego, a także część administracji rządowej.
O przyszłości polskiego ROP będą rozmawiać uczestnicy debaty „Rynek opakowań pod lupą: czy nacjonalizacja sektora rozwiąże problem odpadów?”, która odbędzie się 15 października podczas Europejskiego Forum Nowych Idei.
Debata będzie poświęcona wciąż forsowanym przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska planom likwidacji organizacji odzysku odpadów i zastąpienia konkurencyjności scentralizowanym systemem.
Ten kierunek zmian jest szeroko krytykowany również z tego powodu, że szara strefa w obszarze obecnego ROP nie była dotąd realnie zwalczana przez resort. Istnieją organizacje odzysku, które co kilka lat zmieniają NIP, ale nadal prowadzą swobodnie działalność i cieszą się życzliwością przedstawicieli władz. Zamiast próby wyeliminowania nieuczciwych podmiotów, MKiŚ proponuje likwidację pozostałych organizacji odzysku opakowań, których działania od ponad ćwierć wieku zbudowały system dofinansowania procesów przekazania odpadów do recyklingu i efektywnej edukacji ekologicznej, będącej zachętą do dbania o czyste środowisko
Największe wątpliwości wywołuje planowana centralizacja systemu. Zgodnie z projektem, kluczową rolę w przepływie środków od producentów miałby pełnić Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Krytycy projektu zwracają uwagę, że w takim systemie może osłabnąć presja na efektywność kosztową oraz bezpośrednia motywacja przedsiębiorców do realizowania recyklingu. W zamian pojawiłaby się obowiązkowa opłata opakowaniowa, której łączna wartość w kolejnych latach może sięgać niemal sześciu miliardów złotych rocznie.
Wątpliwości dotyczą nie tylko kosztów, ale również skuteczności proponowanego modelu.
W opublikowanym w 2026 r. raporcie Instytutu Finansów Publicznych wskazano, że w państwach, w których funkcjonują silnie scentralizowane systemy z udziałem państwowego operatora, wyniki recyklingu części materiałów były niższe niż w pozostałych analizowanych krajach. Autorzy raportu zwracają też uwagę, że projektodawca nie wykazał dostatecznie przekonująco, dlaczego nowy model miałby działać lepiej od obecnego.
Poważne zastrzeżenia zgłaszało również Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Resort zwraca uwagę, że sektor rolno-spożywczy odpowiada za znaczną część opakowań wprowadzanych na rynek, dlatego wzrost kosztów systemu może szczególnie mocno obciążyć producentów żywności, a pośrednio także konsumentów.
Kolejnym punktem spornym pozostają zasady podziału środków. Przedstawiciele branży komunalnej i odpadowej wskazują, że projekt nie określa wystarczająco precyzyjnie, jak mają być wyliczane rzeczywiste koszty systemu, według jakich zasad środki będą rozdzielane i w jaki sposób zostaną powiązane z faktycznie poniesionymi kosztami zbiórki i zagospodarowania odpadów.
Skala kontrowersji jest znacząca. W toku konsultacji, opiniowania i uzgodnień do projektu zgłoszono ponad 1700 uwag. Jednocześnie przeciwnicy propozycji zawartej w UC100 podkreślają, że poziom recyklingu odpadów opakowaniowych w Polsce wzrósł w ostatnich dwóch dekadach z około 26 proc. do ponad 67 proc., co ich zdaniem podważa tezę, że istniejący system należy całkowicie zlikwidować zamiast go poprawiać.
Do tej dyskusji głos dodaje Eko Cykl podkreślając iż tak drastyczne zwiększenie kosztów recyklingu przypisanych dla sektora MŚP może znacząco negatywnie wpłynąć na ich kondycję, Już teraz mamy wrażenie że ilość obowiązków nakładanych na wprowadzających i związane z tym obciążenia finansowe zaczynają osiągać punkt krytyczny. Należy to wziąć pod uwagę, aby droga poprawy stanu środowiska nie przysłoniła wydolności gospodarczej tego sektora przedsiębiorczości.
W debacie wezmą udział przedstawiciele biznesu, organizacji branżowych i świata polityki. Jednym z głównych tematów będzie odpowiedź na pytanie, czy reforma UC100 ma szansę być odpowiedzią na aktualne wyzwania w gospodarce odpadami, czy przeciwnie — zniszczy obecny model i stworzy scentralizowany niewydajny system, którego konsekwencje finansowe poniosą przedsiębiorcy i konsumenci.
Przeczytaj:
Efektywny kosztowo i motywujący do recyklingu – taki powinien być system ROP
