System rozliczania emisji i raportowania do KOBiZE na pierwszy rzut oka wygląda na zawiłe i bardzo trudne do prawidłowego wykonania zadanie. Jednak nie jest to bariera nie do przejścia. Eko Cykl przygotował przystępne szkolenie, które krok po kroku przygotowuje do raportowania emisji. Dla przedsiębiorców, którzy nie czują się pewnie w obszarze danych o emisjach lub mają wątpliwości dotyczące obsługi systemu dobrym rozwiązaniem jest outsourcing, który daje pewność realizacji wszystkich obowiązków we właściwy sposób.

Dwa dokumenty, te same dane, dwa terminy

W praktyce przedsiębiorca przygotowuje swoje dane o emisjach dwa razy:

  • Raport do Krajowej bazy (KOBiZE) – do końca lutego za rok poprzedni. Raport zawiera informację o źródłach emisji i ilości konkretnych substancji, które zostały wyemitowane.
  • Wykaz/informacja i opłaty za korzystanie ze środowiska do właściwego urzędu marszałkowskiego (UM) – do 31 marca za rok poprzedni.

Oba dokumenty w przypadku większości przedsiębiorstw opierają się na tych samych danych wejściowych. Raport do KOBiZE nie wiąże się z opłatami. Opłaty uiszcza się natomiast przed urzędem marszałkowskim, w oparciu o dane z informacji składanych w wykazie.

UWAGA! Do zadań przedsiębiorcy należy wyliczenie opłat oraz dopilnowanie, że dane do KOBiZE i dane do UM są spójne. Nie dla wszystkich przypadków wybór odpowiedniego urzędu jest intuicyjny. Przykładowo: emisje z instalacji trwałej, zlokalizowanej w innym województwie niż siedziba firmy sprawozdaje się do marszałka województwa, w którym działa instalacja. Natomiast w przypadku floty samochodów firmowych sprawozdanie składa się do urzędu właściwego dla siedziby firmy, nawet jeśli pracownicy jeżdżą w innych regionach.

Pułapki i wątpliwości

Instalacje powodujące emisje mogą wymagać pozwolenia. Co ważne, pozwolenie musi zostać wydane przed rozpoczęciem eksploatacji takiej instalacji. Instalacje niewymagające pozwolenia wymagają co do zasady zgłoszenia do odpowiedniego organu – chociaż od tego obowiązku istnieją również wyjątki. Wszystkie jednak należy raportować po każdym roku, w którym były eksploatowane wykazując, jaką dokładnie emisję do powietrza spowodowały.

Uczestnicy szkolenia: Opłaty środowiskowe i raportowanie do KOBiZE, prowadzonego przez ekspertów Akademii Wiedzy Środowiskowej firmy doradczej Eko Cykl będą mogli poznać metody wyliczania wielkości emisji (w sposób ryczałtowy, wskaźnikowy lub na podstawie pomiarów). Tu również opłaca się uważność, ponieważ zdarza się, że właściciele instalacji pomijają w raportach działanie urządzeń filtrujących (np. przy stanowiskach spawalniczych), które zmniejszają wskaźnik emisji. Bywa też, że opłacalne są pomiary składu chemicznego i intensywności emisji, ponieważ mogą często wykazać, że miały miejsce istotnie mniejsze emisje niż wynikałoby ze standardowych wskaźników emisji dla konkretnych procesów. Wiele zależy od lokalnych warunków. Dla niektórych urządzeń (np. pieców i kotłów grzewczych) raportowanie na podstawie danych ryczałtowych nie jest już dopuszczalne. Ponieważ jednak formularz sprawozdania do urzędu marszałkowskiego nie został do tej pory zaktualizowany, wygląda tak, jakby było to możliwe. To jedna z kolejnych “pułapek”, na które zwracają uwagę doradcy z firmy Eko Cykl.

Obowiązek bardziej powszechny niż się wydaje

Obecnie w praktyce obowiązek raportowania do KOBiZE mają niemal wszyscy przedsiębiorcy – chociażby firmy korzystające w swojej działalności z samochodów spalinowych, klimatyzacji, pieców do ogrzewania pomieszczeń.

UWAGA! Raportowanie nie musi automatycznie oznaczać opłaty. Jeśli wyliczona opłata wynosi mniej niż 800 zł przedsiębiorca jest z niej zwolniony. Przy czym musi mimo wszystko złożyć zarówno raport do KOBiZE, jak i informację do urzędu marszałkowskiego. Jeśli opłata jest mniejsza niż 100 zł sprawozdania do UM składać nie trzeba, jednak należy je wykonać chociażby na potrzeby potencjalnej kontroli.

Raport do KOBiZE jest obowiązkowy w każdym przypadku. Ale tu eksperci wskazują na kolejną potencjalną trudność – raportowanie klimatyzacji – nie trzeba tego robić w każdym kolejnym roku, ale tylko po zakończeniu roku, w którym uzupełniany był czynnik chłodniczy, ponieważ emisje powstają wtedy, gdy dochodzi do ulotnienia się chłodziwa. Sama eksploatacja klimatyzacji lub np. chłodni co do zasady nie oznacza emisji i nie wymaga raportowania.

Bez paniki, pomożemy

Początkowo można się przestraszyć (zwłaszcza gdy w artykułach o sprawozdawczości padają słowa „pozwolenie”, „kara”, „wskaźniki”). Jednak nie ma powodu do paniki. Najważniejsze jest właściwe zidentyfikowanie źródeł emisji w firmie i procedura obejmująca ewidencję danych. Kluczowa jest systematyczność i szczegółowa wiedza o procesach, które w danej działalności są źródłem emisji.

Uporządkowaną wiedzę i praktyczne porady można znaleźć w szkoleniu Eko Cyklu, w którym eksperci pokazują wszystkie zawiłości krok po kroku, rozbrajają pułapki interpretacyjne i pokazują przykłady konkretnych wyliczeń wartości emisji. Przedsiębiorcy mogą też skorzystać z doradztwa w zakresie rozliczania emisji i innych obowiązków środowiskowych dostosowanych do indywidualnych potrzeb.

Zapisz się na szkolenie:

 

 

 

lub skorzystaj z doradztwa środowiskowego:

https://ekocykl.pl/outsourcing-srodowiskowy/doradztwo-srodowiskowe/