Czy anonimowa opinia w internecie może stać się narzędziem nacisku na przedsiębiorcę? Co dzieje się, gdy niezweryfikowane komentarze zaczynają wpływać na rekrutację, relacje z kontrahentami i reputację firmy, a wokół wywołanego w ten sposób kryzysu powstają płatne usługi „poprawy wizerunku? O tym zjawisku będzie mówić dr Katarzyna Michniewska, prezes zarządu Eko Cykl Organizacja Odzysku Opakowań S.A., podczas zbliżającego się Kongresu Kobiet Biznesu w Warszawie.
Krytyka tak, hejt nie
Internetowe opinie są ważnym elementem współczesnego rynku. Pracownicy mają prawo mówić o swoich doświadczeniach, konsumenci oceniać produkty i usługi, a przedsiębiorcy muszą liczyć się z krytyką. Wolność wypowiedzi jest wartością, którą z pewnością należy szanować i chronić.
Problem zaczyna się jednak wtedy, gdy pod pozorem opinii publikowane są treści anonimowe, niezweryfikowane, obraźliwe lub zawierające informacje nieprawdziwe, a przedsiębiorca ma bardzo ograniczone możliwości jakiejkolwiek obrony.
Skala konsekwencji jest znacznie większa, niż mogłoby się wydawać. Potencjalny kandydat do pracy wpisuje nazwę firmy w wyszukiwarkę. Tak samo robi nowy klient, kontrahent czy partner biznesowy. Kilka lub kilkanaście agresywnych wpisów może więc stać się czynnikiem bardzo negatywnie wpływającym na funkcjonowanie przedsiębiorstwa w wielu jego aspektach.
Sztucznie rozkręcony kryzys wizerunkowy. Czy ktoś na tym zarabia?
W swoim wystąpieniu prezes Eko Cykl zamierza poruszyć szczególnie kontrowersyjny aspekt funkcjonowania części portali z opiniami o pracodawcach: sytuację, w której serwis umożliwia publikowanie anonimowych treści dotyczących firmy, a jednocześnie oferuje przedsiębiorcom odpłatne usługi związane z moderacją, promocją lub poprawą widoczności ich profilu.
Dr Katarzyna Michniewska opisuje ten mechanizm jako sytuację, w której przedsiębiorca może stać się obiektem szantażu: z jednej strony obserwuje narastający problem wizerunkowy, z drugiej otrzymuje możliwość skorzystania z płatnych narzędzi mających pomóc w zarządzaniu tym problemem. W jej ocenie rodzi to fundamentalne pytanie o konflikt interesów i granice dopuszczalnego modelu biznesowego.
Z tego punktu widzenia problem hejtu przestaje być wyłącznie zagadnieniem społecznym, a staje się również problemem gospodarczym.
Przedsiębiorcy też są ofiarami cyberprzemocy
O hejcie mówi się najczęściej w kontekście dzieci i młodzieży, osób publicznych, dziennikarzy, artystów. Znacznie rzadziej zwraca się uwagę na przedsiębiorców. Tymczasem jest to rozpowszechnione zjawisko, którego skutki mogą być złożone i obejmować swoim zasięgiem wiele osób. Atak na reputację przedsiębiorstwa uderza również w pracowników, którzy są z nim zawodowo związani. Może utrudniać pozyskiwanie nowych specjalistów, podważać zaufanie klientów, komplikować rozmowy z partnerami handlowymi i osłabiać pozycję przedsiębiorstwa wobec konkurencji.
W skrajnym przypadku anonimowe publikacje mogą też zostać wykorzystane jako narzędzie nieuczciwej walki konkurencyjnej. Jeżeli nie istnieje skuteczny mechanizm weryfikacji, czy osoba publikująca „opinię pracownika” rzeczywiście kiedykolwiek była związana z daną firmą, teoretycznie autorem treści może być również konkurent, troll lub automatycznie działające konto.
To problem nie tylko reputacyjny. To problem zaufania do informacji, na podstawie których uczestnicy rynku podejmują decyzje.
Petycja z apelem o zmiany legislacyjne
Eko Cykl od dłuższego czasu angażuje się w działania mające zwrócić uwagę na problem anonimowego hejtu wobec przedsiębiorców. W tym celu zainicjowana została petycja w sprawie uregulowania działalności portali publikujących opinie o pracodawcach. Do tej pory zostało pod nią złożonych około 200 podpisów. Autorzy petycji postulują m.in. większą transparentność zasad moderacji oraz skuteczniejszą ochronę dóbr osobistych przedsiębiorców.
Nie jest to postulat zakazu krytyki pracodawców. Przeciwnie — możliwość publicznego informowania o rzeczywistych nieprawidłowościach jest potrzebna i pełni ważną funkcję społeczną.
Kluczowe jest jednak rozróżnienie między krytyczną opinią a anonimowym pomówieniem oraz stworzenie mechanizmów, które nie będą premiowały publikowania treści szkodliwych tylko dlatego, że generują ruch, emocje i przychody.
Temat, o którym biznes powinien zacząć mówić głośno
Dr Katarzyna Michniewska podkreśla, że zdecydowała się poruszyć ten temat publicznie także na podstawie doświadczeń Eko Cykl. Po rozpoczęciu działań prawnych dotyczących anonimowych publikacji zaczęła otrzymywać wiadomości od innych przedsiębiorców opisujących podobne problemy — od trudności rekrutacyjnych i utraty kontrahentów po wieloletni stres związany z próbami ochrony reputacji firmy.
Dlatego jej wystąpienie podczas XIII Kongresu Kobiet Biznesu ma być czymś więcej niż opowieścią o jednym sporze czy jednym przedsiębiorstwie.
To głos w dyskusji o tym, gdzie kończy się prawo do opinii, a zaczyna nadużycie, kto powinien ponosić odpowiedzialność za anonimowe treści oraz czy dopuszczalny powinien być model, w którym problemy wizerunkowe przedsiębiorców stają się źródłem przychodów podmiotów pośredniczących w publikowaniu opinii.
“Internet potrzebuje wolności słowa. A krytyka w biznesie — także ostra – jest czymś normalnym i zdrowym. Ale żadna z tych wartości nie wymaga bezkarności dla kłamstwa, manipulacji czy celowego niszczenia reputacji” – mówi prezes Eko Cyklu dr Katarzyna Michniewska.
XIII Kongres Kobiet Biznesu odbędzie się 18 września 2026 r. w Warszawie. Organizatorzy zapowiadają udział około 600 osób ze świata przedsiębiorczości, a jednym z pierwszych punktów programu będzie właśnie wystąpienie dr Katarzyny Michniewskiej poświęcone hejtowi w biznesie. Prezes Eko Cykl otworzy część merytoryczną Kongresu o godz. 12.00, a następnie weźmie również udział w panelu „Kobiety, które zmieniają reguły gry”.

